Witajcie w mojej bajce...

... a po drugiej stronie lustra tylko ja i mój aparat.

czwartek, 28 listopada 2013

Burn it

                                                                 
                                                          Spalam się gdy patrzę na Boga

niedziela, 3 listopada 2013

Black&White upgrade :)








Nie może być inaczej. Tym razem znów moja ukochana cytadela i jakiś banksy chyba tu był :). Lubicie to miejsce? Dla mnie ma swój magiczny urok. Taki Central Park w Poznaniu.

Back to the roots czyli na stare śmieci czas wrócić :)

Dawno nie aktualizowałem bloga. Przyczyn było wiele. Wiele się działo w życiu. Trochę wena poszła na urlop a trochę pęd życia ją przytłoczył. Zabrakło dyscypliny i samozaparcia, które w fotografii jednak jest bardzo potrzebne zwłaszcza jeśli się ją kocha bo nawet największa miłość umiera kiedy nie jest pielęgnowana i niech ta smutna ale jakże prawdziwa konstatacja przyświeca pracy nad tym projektem.
Obiecuję regularnie wrzucać moje obserwacje na temat otaczającej rzeczywistości. Mój punkt widzenia. Moje wypociny :) . Mam nadzieję, że chodź kilka osób znajdzie tu coś dla siebie. Chwilę oderwania, przyjemności, zadumy.

Jestem otwarty na propozycje. Może jakieś tematy, które warto zrealizować. W przypadku nagłych i wybitnych inspiracji i pomysłów albo uwag piszcie: karol.golebiowski1981@gmail.com

Udanej resztki niedzieli :)

sobota, 2 listopada 2013

Black&White few pieces of my view.






Tym razem trochę w bieli i czerni mojej ukochanej i niedocenionej przeze mnie konwencji i oczywiście z mojej ukochanej cytadeli.

piątek, 3 maja 2013

35 mm on board

W końcu jest. Długo się zastanawiałem nad zakupem i wybrałem. 35mm 1.8f AF Nikkor. Mała rzecz a cieszy. Świetny do street photo jak i portretów. Trzeba się nabiegać kadrując ale jakość obrazu i to czego się można przy okazji nauczyć wynagradza to :). Kilka fotek na próbę:




Wena wraca - jestem i ja

Po prawie rocznej przerwie wracam z moimi zdjęciami. To co się działo w czasie kiedy mnie nie było miało duży wpływ na mnie i moje postrzeganie świata. mam nadzieję, że zobaczycie to w moich fotografiach i podzielicie się opiniami na temat mojego spojrzenia na rzeczywistość.

W pierwszej kolejności przedstawiam Lucka - mojego towarzysza i przyjaciela. Dzięki niemu jest w tym życiu trochę weselej i aktywniej :)










niedziela, 8 lipca 2012